Archiwum

Posty oznaczone ‘Leszek Jastrzębiowski’

20.12.2011 – Wystawa Leszka Jastrzębiowskiego „Lyon-Saint-Exupery TGV”

Grudzień 15th, 2011 Komentarze wyłączone

20 grudnia 2011 o godz.18 zapraszamy w imieniu Leszka Jastrzębiowskiego na otwarcie wystawy w Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul.Piłsdskiego 12 w Radomiu na otwarcie jego wystawy ”Lyon-Saint-Exupery TGV”.

Autor jest znanym radomskim fotografikiem, prezesem Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego oraz członkiem rzeczywistym Stowarzyszenia Twórców Fotoklub RP w Warszawie. W październiku tego roku obchodził jubileusz czterdziestolecia pracy twórczej.

O swojej najnowszej wystawie napisał:

Z mojego pobytu we Francji we wrześniu tego roku przywiozłem kilka ciekawych zdjęć dworca kolejowego Lyon-Saint-Exupery TGV. Został on zaprojektowany przez hiszpańskiego architekta Santiago Calatrava i otwarty dla publiczności 3 lipca 1994 roku. Dworzec jest zbudowany ze zdbrojonego betonu i przykryty stalowym dachem. jego wygląd zewnetrzny jest często porównywany do ptaka wzbijającego się do lotu. Połączony jest przejściem pieszym o długości 250m, wyposazonym w ruchomy chodnik, z terminalem międzynarodowego portu lotniczego Lyon-Saint-Exupery. Z portu lotniczego odlatywałem do Polski i dosyć przypadkowo odkryłem to cudo nowoczenej architektury.

Wystawa czynna do 27.01.2012r.

18.10.2011 – Leszek Jastrzębiowski „Oblicza jazzu”

Październik 29th, 2011 Komentarze wyłączone

Leszek Jastrzębiowski, prezes Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego ostatnio obchodził 40-lecie swojej działalności artystycznej. Z tej okazji w „Łaźni” Radomskim Klubie Środowisk Twórczych i Galerii przy ul. Traugutta 31/33 odbył się uroczysty jubileusz i wernisaż wystawy fotografii zatytułowanej „Oblicza jazzu”. Wystawa wpisała się również w program 10. Jubileuszowego Festiwalu Jazzowego.

W tym roku w Radomskim Towarzystwie Fotograficznym skumulowały się tego typu uroczystości, ponieważ w maju obchodzone było 50-lecie istnienia towarzystwa, a we wrześniu przypadło 30-lecie pracy twórczej Barbary Polakowskiej.

– To tylko jubileusz, a nie podsumowanie moich działań twórczych. Pokazuję wystawę obrazującą jeden z moich ulubionych tematów fotograficznych – jazz. To swoiste połączenie dwóch pasji: fotografii i muzyki jazzowej. Od lat słucham i fotografuję to, co dzieje się na scenie. Fotografuję muzyków zawsze z myślą, aby pokazać w swych obrazach emocje, jakich doznaję podczas koncertu. Chodziłem na koncerty jazzowe w latach 70., gdy jazz był czymś więcej niż tylko muzyką. Był symbolem innej rzeczywistości – tłumaczy Leszek Jastrzębiowski.

Na jubileusz prezesa RTF-u przyszło wielu znajomych i przujaciół, sala była wypełniona po brzegi i nie byłoby nadużyciem stwierdzenie, że była nawet przepełniona, ponieważ niektórzy stali także na korytarzu. Na uroczystości nie mogło również zabraknąć przedstawicieli Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego. W jego imieniu Barbara Polakowska i Stanisław Gąsior wręczyli Leszkowi Jastrzębiowskiemu kwiaty i pamiątkowy album. Każdy chciał pogratulować, podziękować i złożyć życzenia kolejnych 40. lat przygody z aparatem.

Wśród jubileuszowych prezentów znalazł się także ogromny szampan z przywiązaną na ‘szyjce’ elegancką muchą.

– 40 lat minęło od czasu, kiedy dostałem pierwszy profesjonalny aparat fotograficzny. Kupił mi go w Berlinie mój ojciec. Potem okropnie zdradziłem ten aparat, ponieważ sprzedałem go w komisie. Przechodziłem przez następne aparaty, aż jakiś czas temu doszedłem do cyfrowej rejestracji, która daje komfort obejrzenia zdjęcia od razu, jakiejś modyfikacji. To oczywiście bardzo pomaga, ale tylko pod warunkiem, że wiemy, jaki cel chcemy osiągnąć – wyjaśnia prezes RTF-u.

Na swojej jubileuszowej wystawie Leszek Jastrzębiowski zaprezentował czarno-białe fotografie ukazujące różne, jak wskazuje jej tytuł, oblicza jazzu. Najstarsze z nich powstały w latach 70. oczywiście w technice analogowej. To duża i bardzo interesująca wystawa, znajdująca się w obu salach wystawienniczych w „Łaźni” przy ulicy Traugutta 31/33. Jest na niej wiele intrygujących portretów muzyków jazzowych, a odbiór zdjęć nie sprawia problemów nawet osobom, które nie znają się na tym rodzaju muzyki. Zapewne dzieje się tak dzięki umiejętnościom fotograficznym samego autora, jak i za prawą emocji i niemal słyszalnych dźwięków, które emanują z fotografii.

– Jazz faktycznie jest bardzo kolorowy i wieloraki, natomiast klimat muzyki jazzowej mnie się kojarzy z tajemniczością. Dla mnie zdjęcia czarno-białe i te szarości, które tutaj są właśnie najbardziej tajemnicze. Ale poza tym to taka konwencja najbardziej mi odpowiada.

Zaczynałem od fotografii czarno-białej. Jazz zmienił się od lat 70. ale największe piętno na fotografiach wywiera jednak moje dojrzewanie jako człowieka i fotografa – zdradza autor.

W muzyce jazzowej najbardziej urzeka swoboda i zupełnie inne podejście do życia. W latach, kiedy Leszek Jastrzębiowski zaczynał fotografować koncerty i festiwale jazzowe, ten rodzaj muzyki był swojego rodzaju furtką na Zachód. Prezes RTF-u wspominał także ludzi wykonujących te muzykę, którzy na scenie wyróżniali się wyglądem i zachowaniem. Dla Jastrzębiowskiego przygotowana została także specjalna niespodzianka – przepyszny tort z wizerunkiem samego autora. Wystawie towarzyszył także pamiątkowy katalog, który cieszył się dużą popularnością wśród wszystkich przybyłych gości.

 

Otwarcie wystawy:

Kategorie: Tagi:,

16.09.2011- Leszek Jastrzębiowski, Leszek Rejmer i Zbigniew Staniszewski „Wdzięk i dzikość”

Październik 29th, 2011 Komentarze wyłączone

Dzikość i wdzięk. To określenia, które chyba najlepiej oddają charakter najpiękniejszych koni. Koni arabskich. Słowa te stanowią także tytuł wystawy fotografii, których głównym temat jest właśnie koń. Wernisaż prac Leszka Jastrzębiowskiego, Leszka Rejmera i Zbigniewa Staniszewskiego odbył się w miniony piątek w galerii kina Helios.

Wszyscy autorzy są członkami Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego, a jeden z nich, Leszek Jastrzębiowski, jest jego prezesem. Wystawa jest owocem wyprawy autorów do Janowa Podlaskiego na „Dni konia arabskiego”, które odbyły się 5-7 sierpnia.

- U nas jest taka sytuacja, że ja coś wymyślałem, a później przyszedł taki facet i to realizował. Jak choćby to, żeby polecieć balonem nad Biebrzą czy pojechać na aukcję koni. Już dawno o tym myślałem, ale jakoś nie mogłem zrealizować. A on to załatwił – powiedział podczas wernisażu prezes RTF-u, mając na myśli jednego z autorów, Leszka Rejmera.

Na otwarciu mogliśmy obejrzeć niemal fotoreportaż z imprezy.

- My we dwóch z Leszkiem robiliśmy zdjęcia przy tych wybiegach, natomiast Zbyszek fotografował od strony publiczności. Jakby po tej drugiej stronie, dlatego jego zdjęcia zawierają trochę inne ujęcia – tłumaczy Leszek Rejmer.

Jednak każdy z panów nieco inaczej konie widział, miał inny pomysł na zdjęcia, inaczej ukazał te piękne stworzenia. Leszek Rejmer i Zbigniew Staniszewski pokazali fotografie, na których, ogólnie mówiąc, widać dzikość koni. Fotografie są dynamiczne, zwierzęta ukazane w biegu, niekiedy trudne w ujarzmieniu. Natomiast Leszek Jastrzębiowski skupił się przede wszystkim na portretach koni, dzięki czemu ukazał ich wdzięk.

– Ogromną uwagę zwracam na to, żeby drugi plan był spokojniejszy, pasujący do planu pierwszego. A tu przeważnie ten drugi plan jest strasznie niepokojący z powodu dużej liczby reklam. A wiadomo, że jak reklamy, to jest dużo koloru czerwonego, który przyciąga wzrok. To troszeczkę burzy sposób patrzenia na zwierzęta, dlatego w swoich zdjęciach starałem się to wyeliminować – wyjaśnia Leszek Jastrzębiowski, prezes Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego.

To też zapewne jest główny powód, dla którego ten autor zdecydował się przede wszystkim na robienie portretów tych pięknych zwierząt. Poza tym ten rodzaj fotografii, jak mówi sam autor, dawały możliwość najbardziej klarownych i czytelnych obrazów. A jakie były trudności w fotografowaniu koni podczas „Dni konia arabskiego” w Janowie Podlaskim?

– Aukcja to duże przeżycie. Dla mnie tak bardzo szybko wszystko się tam dzieje, może nawet za szybko, bo nie potrafiłem się przystosować do tego pędu, który tam był. Do tego aukcja odbywa się na dość małej przestrzeni. W związku z tym wszyscy, którzy starają się tam fotografować, a jest ich bardzo dużo, muszą wykazać się dużym refleksem. Poza tym sprawę utrudnia duża dynamika poruszania się koni – tłumaczy Jastrzębiowski.

 

Otwarcie wystawy:

Relacja z wernisażu wystawy Leszka Jastrzębiowskiego

Październik 14th, 2011 Komentarze wyłączone

Wernisaż wystawy Leszka Jastrzebiowskiego Leszek Jastrzębiowski, prezes Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego ostatnio obchodził 40-lecie swojej działalności artystycznej. Z tej okazji w „Łaźni” Radomskim Klubie Środowisk Twórczych i Galerii przy ul. Traugutta 31/33 odbył się uroczysty jubileusz i wernisaż wystawy fotografii zatytułowanej „Oblicza jazzu”. Wystawa wpisała się również w program 10. Jubileuszowego Festiwalu Jazzowego.

W tym roku w Radomskim Towarzystwie Fotograficznym skumulowały się tego typu uroczystości, ponieważ w maju obchodzone było 50-lecie istnienia towarzystwa, a we wrześniu przypadło 30-lecie pracy twórczej Barbary Polakowskiej.

– To tylko jubileusz, a nie podsumowanie moich działań twórczych. Pokazuję wystawę obrazującą jeden z moich ulubionych tematów fotograficznych – jazz. To swoiste połączenie dwóch pasji: fotografii i muzyki jazzowej. Od lat słucham i fotografuję to, co dzieje się na scenie. Fotografuję muzyków zawsze z myślą, aby pokazać w swych obrazach emocje, jakich doznaję podczas koncertu. Chodziłem na koncerty jazzowe w latach 70., gdy jazz był czymś więcej niż tylko muzyką. Był symbolem innej rzeczywistości – tłumaczy Leszek Jastrzębiowski.

Relacja z wernisażu

18.10.2011 – Wystawa Leszka Jastrzębiowskiego – „Oblicza jazzu”

Październik 13th, 2011 Komentarze wyłączone

18 października (wtorek) 2011 r., godz.18.00 zapraszamy do Galeria Sztuki przy ul.Traugutta 31/33  na wystawę Leszka Jastrzębiowskiego „Oblicza jazzu”

Wystawa uświetnia jubileusz 40-lecia pracy twórczej autora oraz jest wydarzeniem towarzyszącym 10. Radomskiemu Festiwalowi Jazzowemu

Autor jest członkiem rzeczywistym Stowarzyszenia Twórców Fotoklub RP w Warszawie i wieloletnim prezesem Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego. Laureat medalu 150-lecia fotografii. Zasłużony działacz kultury. Praca z obiektywem, jak również muzyka jazzowa, zainteresowały go podczas studiów na Politechnice Warszawskiej. Pasje te towarzyszą jego życiu zawodowemu, związanemu z branżą energetyczną. Jest stałym słuchaczem i dokumentalistą Radomskich Festiwali Jazzowych.

„Pokazuję wystawę obrazującą jeden z moich ulubionych tematów fotograficznych. Od lat słucham i fotografuję to, co dzieje się na scenie. Utrwalam w obiektywie muzyków zawsze z  myślą, aby pokazać w swych obrazach emocje, jakich doznaję podczas koncertu. Chodziłem na koncerty jazzowe w latach 70., gdy jazz był czymś więcej niż tylko muzyką. Był symbolem innej rzeczywistości… W muzyce jazzowej ważna jest, między innymi, umiejętność improwizacji, samodzielnego interpretowania tematu, w fotografii również improwizujemy warunkami ekspozycji, oświetleniem, kompozycją, a przede wszystkim momentem naciśnięcia spustu migawki.” Leszek Jastrzębiowski

 

Wernisaż wystawy „Wdzięk i dzikość”

Wrzesień 17th, 2011 Komentarze wyłączone

Wernisaż wystawy Dzikość i wdzięk. To określenia, które chyba najlepiej oddają charakter najpiękniejszych koni. Koni arabskich. Słowa te stanowią także tytuł wystawy fotografii, których głównym temat jest właśnie koń. Wernisaż prac Leszka Jastrzębiowskiego, Leszka Rejmera i Zbigniewa Staniszewskiego odbył się w miniony piątek w galerii kina Helios.

Wszyscy autorzy są członkami Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego, a jeden z nich, Leszek Jastrzębiowski, jest jego prezesem. Wystawa jest owocem wyprawy autorów do Janowa Podlaskiego na „Dni konia arabskiego”, które odbyły się 5-7 sierpnia.

- U nas jest taka sytuacja, że ja coś wymyślałem, a później przyszedł taki facet i to realizował. Jak choćby to, żeby polecieć balonem nad Biebrzą czy pojechać na aukcję koni. Już dawno o tym myślałem, ale jakoś nie mogłem zrealizować. A on to załatwił – powiedział podczas wernisażu prezes RTF-u, mając na myśli jednego z autorów, Leszka Rejmera.

Na otwarciu mogliśmy obejrzeć niemal fotoreportaż z imprezy.

Relacja z wernisażu

16.09.2011 – Wystawa „Wdzięk i dzikość” w Kinie Helios

Wrzesień 16th, 2011 Komentarze wyłączone

16 września 2011 roku o godz. 18.00 zapraszamy na otwarcie wystawy „Wdzięk i dzikość” autorstwa  Leszka Jastrzębiowskiego, Leszka Rejmera i Zbigniewa Staniszewskiego – członków Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego.

Polskie konie arabskie nie mają sobie równych. O ich potędze może świadczyć liczba nagród i wyróżnień, które otrzymują na prestiżowych pokazach i wystawach na całym świecie.

Narodowy Czempionat Konia Arabskiego jak co roku odbył się w Janowie Podlaskim. Nie mogło tam zabraknąć przedstawicieli Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego. Tak powstała wystawa zdjęć „Wdzięk i dzikość”, ukazująca piękno tych wspaniałych, budzących podziw zwierząt, ich godność, dumę i dzikość jednocześnie.

 

 

Leszek Jastrzębiowski

Maj 23rd, 2011 Komentarze wyłączone

Leszek Jastrzębiowski

Urodził się w 1950r. w Radomiu. Jest członkiem rzeczywistym (artystą fotografikiem) Stowarzyszenia Twórców Fotoklub Rzeczypospolitej Polskiej w Warszawie i prezesem Radomskiego Towarzystwa Fotograficznego w Radomiu. Zainteresował się fotografią podczas studiów na Politechnice Warszawskiej. Stara się, aby jej artystyczna odmiana tworzyła równowagę z techniczną stroną jego życia zawodowego. oprócz fotografii klasycznej, a może jeszcze bardziej, ceni sobie nowe techniki fotografii komputerowej.

W Radomskim Towarzystwie Fotograficznym od 1985 roku, pełnił wiele funkcji w Zarządzie. Komisarz wystaw i Salonów DIA – POL.

Za swoje zasługi dla fotografii otrzymał medal 150 lecia fotografii, ma na swoim koncie wystawy indywidualne, udział w wystawach regionalnych i międzynarodowych, na których zdobywał nagrody, wyróżnienia i dyplomy.

 

 

Prezentacja autorska:

 

Kategorie: Tagi:

Leszek Jastrzębiowski „Niech żyje bal”

Maj 14th, 2011 Komentarze wyłączone

Inspektor Dobromir Dębczak szedł duktem leśnym pilnie rozglądając się wokół. Jego profesjonalne spojrzenie i nieomylny nos wskazywały mu na bezpośrednią bliskość nieuniknionych ofiar dzisiejszego dnia. Dobrze oznakowane, dorodne i zdrowe, w pełnym rozkwicie swych dziesiątków lat niemal prowokowały swym wyglądem i walorami użytkowymi. Widok drzew, a właściwie w oczach inspektora pozyskanego drewna, upajał go tak jak lotnika błękitne niebo, czy żeglarza lekka bryza na tafli wody.
W oddali słychać było warkot zbliżających się ciężarówek. Za chwilę mieli tu być, jego ekipa drwali. Zabłysną siekiery, zabrzęczą wysokoobrotowe silniki pił. Ruszą w las. Na tle błękitnego nieba zatańczą wierzchołki drzew. Ścięte drzewa, pozbawione gałęzi i okorowane zostaną ułożone i oczekiwać będą na transport do tartaku. Więcej wyobraźni i fantazji trzeba będzie, żeby na tle błękitnego nieba zobaczyć tańczące bale.

Pierwsza ekipa osiągnęła już cel. Zeskoczyli żwawo z samochodu i ruszyli z pieśnią na ustach. Brzmiało to bardzo prowokacyjnie

Niech żyje BAL !

Niech żyje BAL !

Leszek Jastrzębiowski

 

Fotografie prezentowane na wystawie:

 

Kategorie: Tagi:,

Leszek Jastrzębiowski „Jazz Festiwal Radom 2009″

Kwiecień 26th, 2011 Komentarze wyłączone
Kategorie: Tagi:,